Generator ofert AI dla Konvertii: gotowa oferta w 13 minut i o 47% więcej umówionych spotkań

Autor: Adrian Fąk, CEO Aimwise ·

W skrócie: dla Konvertii zbudowaliśmy generator ofert sprzedażowych, który rusza w chwili wysłania formularza kontaktowego. System czyta stronę leada i ustala, do kogo jego firma sprzedaje. Potem znajduje trzech decydentów z trzech firm z jej rynku i pisze do każdego z nich przykładowy e-mail oraz wiadomość na LinkedIn. Mediana czasu generowania to 12,8 minuty, a kosztu API 1,15 USD za ofertę. Handlowiec dostaje gotową odpowiedź z linkiem i tylko ją zatwierdza. Wcześniej taka oferta zajmowała mu od 2 do 3 godzin. Odsetek leadów, które po otrzymaniu oferty umawiają spotkanie, wzrósł o 47%.

Klient: Konvertia, agencja lead generation B2B

Konvertia to polska agencja lead generation B2B oparta o AI. Buduje bazy firm i decydentów, prowadzi kampanie cold e-mail i LinkedIn i odpowiada w imieniu klientów.

Jawnie: autor tego tekstu, Adrian Fąk, jest CEO Aimwise oraz CTO i współzałożycielem Konvertii. System zbudował zespół Aimwise, a Konvertia używa go w sprzedaży od września 2026.

Konvertia sprzedaje personalizację na dużą skalę, więc jej oferta musi tę personalizację pokazać na rynku klienta, a nie tylko ją obiecać.

Problem: odpowiedź przychodziła późno i mówiła ogólnikami

Zanim powstał generator, odpowiedź na zapytanie wymagała ręcznej pracy. Ktoś musiał przeczytać stronę leada, zrozumieć jego ofertę, znaleźć przykładowe firmy z jego rynku i napisać propozycję. Zajmowało to od 2 do 3 godzin, a lead w tym czasie czekał.

Czas ma tu znaczenie. Badanie opublikowane w Harvard Business Review stwierdza wprost: „most companies are not responding nearly fast enough” (HBR, „The Short Life of Online Sales Leads”). Lead, który czeka na odpowiedź do następnego dnia, zdąży porozmawiać z konkurencją.

Drugi problem to treść. Agencja outbound, która pisze „przygotujemy spersonalizowane kampanie”, mówi to samo co każda inna. Postawiliśmy więc taki cel: oferta ma pokazywać pracę już wykonaną na rynku leada, z prawdziwymi firmami, decydentami i wiadomościami, i powstawać w kwadrans.

Jak działa generator, krok po kroku

1. Formularz uruchamia trzy rzeczy jednocześnie

Wysłanie formularza na konvertia.pl zakłada w CRM osobę, firmę i szansę sprzedaży, wysyła do zespołu mail ze zgłoszeniem i startuje generowanie oferty. Gdy lead poda prywatny adres e-mail, system bierze stronę firmy wpisaną w formularzu. Jeśli napisze, do jakich branż chce dotrzeć, wyszukiwanie oprze się na tym, a nie na domysłach ze strony. Ten sam przebieg handlowiec może uruchomić z panelu, wklejając adres leada, który odezwał się mailem albo telefonicznie.

Generowanie trwa kilkanaście minut, więc działa w tle i nie przepada przez zerwane połączenie. Automat ma dzienny limit ofert i odstęp dla tej samej domeny, żeby formularz wysłany w pętli nie generował kosztów.

2. Research firmy leada

System czyta stronę leada w jednym przebiegu. Wyciąga z niej ofertę, problemy klientów, obiecywane korzyści, listę klientów i to, jak firma zwraca się do odbiorców (na „Pan/Pani” czy na „Ty”). Z firmowego profilu na LinkedInie bierze datowane posty, z których powstaje sekcja o tym, co dzieje się teraz w firmie.

Jeśli strona jest pustą skorupą ładowaną przez JavaScript albo nie działa, oferta kończy się czytelnym powodem w panelu. Nie zgaduje.

3. Rynek i dobór trzech firm

Z researchu powstaje profil klienta (ICP) i filtry do bazy firm i osób. Jeśli strona leada wymienia jego klientów, system szuka firm do nich podobnych. To najmocniejszy argument w ofercie, bo lead sam zna punkt odniesienia.

Oferta pokazuje też wielkość rynku. Ustaliliśmy próg 400 firm: przy mniejszym rynku klient uzna, że obsłuży go sam. Gdy filtry dają za mało, model poszerza je w najwyżej pięciu rundach, a kod pilnuje, żeby zostały w słowniku bazy i w tym samym kraju. W ofertach z pierwszego miesiąca mediana pokazanego rynku to 1886 firm.

Model wybiera sześciu kandydatów i odrzuca konkurentów leada oraz jego obecnych klientów. Trzy firmy idą do oferty, trzy zostają w rezerwie.

4. Wiadomości z kontrolą jakości

Dla każdej z trzech firm system zbiera research strony, posty firmy i decydenta, stanowisko i adres e-mail (najpierw z bazy kontaktów, potem z drugiego dostawcy). Z tego materiału wybiera jeden sprawdzalny fakt ze źródłem i datą, nie starszy niż sześć miesięcy. Datę pilnuje kod, a nie model. Na tym fakcie opiera się otwarcie wiadomości.

Każdy e-mail i każda wiadomość na LinkedIn przechodzą tę samą drogę:

  1. Model pisze tekst.
  2. Drugi przebieg poprawia język.
  3. Kontrole w kodzie, bez wywołań modelu, sprawdzają, czy każda liczba ma pokrycie w materiale, czy otwarcie nie zdradza szablonu i czy w tekście nie ma zakazanych zwrotów.
  4. Na końcu osobny model w roli sędziego ocenia sens.

Tekst odrzucony na którymkolwiek etapie wraca do generatora z powodem, najwyżej trzy razy. Firma, dla której nie da się zebrać researchu, ustępuje miejsca następnej z rezerwy.

Wiadomości są krótkie: mediana to 66 słów w mailu i 54 w wiadomości na LinkedIn.

5. Co dostaje lead

Oferta to strona pod prywatnym linkiem, ważna 14 dni. Zawiera:

  • nawiązanie do zapytania leada;
  • sekcję „Co zrozumieliśmy o Państwa firmie”;
  • odczyt jego klienta z segmentami i liczbą firm w każdym;
  • trzy teczki firm: kim są, kto decyduje, jaki sygnał wykorzystaliśmy i jaka wiadomość by do nich poszła;
  • plan wdrożenia w tygodniach i spotkanie z prowadzącym.

Adresy e-mail i profile decydentów są w ofercie zamaskowane, bo link bywa przesyłany dalej.

6. Człowiek zatwierdza, zamiast pisać

Gotowa oferta publikuje się sama. W wątku zgłoszenia handlowiec dostaje drugi mail: gotowy tekst odpowiedzi do leada z linkiem i listę rzeczy do sprawdzenia, np. „filtry wyszukiwania zmienione automatycznie”. Zatwierdza i wysyła.

Jeśli chce coś zmienić, robi to w edytorze: po lewej teksty, po prawej podgląd strony, którą zobaczy lead. Formę dokumentu przełącza z „Państwo” na „Wy” bez generowania od nowa.

Akceptację przez człowieka zostawiliśmy świadomie. Oferta trafia do leada raz i nikt jej potem nie poprawi, a handlowiec zna kontekst, którego nie ma na stronie. Tam, gdzie kontekstu nie ma, działamy bez akceptacji: plan zamówiony ze strony głównej Konvertii trafia do odwiedzającego automatycznie, z limitem jednej oferty na adres i trzech na domenę.

7. Po wysyłce

Pierwsze otwarcie linku to sygnał dla handlowca, że warto zadzwonić tego samego dnia. Ofertę można jednym kliknięciem przetłumaczyć na angielski, a po spotkaniu z transkryptu rozmowy powstaje drugi dokument z ustaleniami i wyceną. Koszt API każdej oferty jest zapisywany osobno, więc wiadomo, ile kosztuje jeden lead.

8. Drugi tryb: oferta dla agencji rekrutacyjnych

Na tym samym silniku zbudowaliśmy ofertę dla agencji rekrutacyjnych. System szuka na Pracuj.pl firm, które same rekrutują teraz na stanowiska agencji (tylko ogłoszenia bezpośrednio od pracodawcy), a sygnałem w wiadomości jest ich ogłoszenie. Stanowiska ustala ze specjalizacji podanej na stronie agencji albo z jej listy ofert pracy, także gdy stoi ona w systemie rekrutacyjnym na innej domenie.

Decyzje, które utrzymują jakość

Błąd zamiast półproduktu. Gdy brakuje danych, oferta kończy się statusem „nie powstała” i powodem w panelu. Nie oddajemy dokumentu z pustą sekcją ani z firmą bez researchu.

Strażnik przebiegów. Restart serwera albo zawieszony dostawca nie zostawiają oferty w stanie „generuje się”. Przebieg stojący ponad 30 minut rusza od nowa, a po drugiej nieudanej próbie handlowiec dostaje maila z powodem.

Precyzja przy wyborze, a nie przy wyszukiwaniu. Wąskie filtry w bazie usuwały firmy z niepełnymi danymi, np. bez podanej liczby pracowników. Szukamy szerzej, a odsiewa model, który widzi opis każdej firmy i wie, co sprzedaje lead.

Wyniki z pierwszego miesiąca

MetrykaWartośćPróba
Oferty przygotowane przez system2022.09–23.10.2026
Czas generowania: od startu do gotowej oferty (mediana)12,8 min18 ofert
Firmy z decydentem i wiadomościami w ofercie (mediana)320 ofert, 58 decydentów
Decydenci ze znalezionym adresem e-mail98%57 z 58
Wiadomości oparte na datowanym fakcie o firmie odbiorcy76%44 z 58
Rynek pokazany w ofercie (mediana)1886 firm18 ofert
Koszt API jednej oferty (mediana / p90)1,15 / 1,42 USD8 ofert od 15.10.2026
Czas przygotowania oferty przed systememod 2 do 3 h pracyszacunek zespołu Konvertii
Zmiana odsetka spotkań umówionych po otrzymaniu oferty+47%dane sprzedażowe Konvertii

Oferta, która wcześniej wymagała od 2 do 3 godzin pracy, powstaje teraz w kwadrans, czyli około dziesięć razy szybciej, i kosztuje około dolara. Dwie trzecie tej kwoty to zbieranie danych: research stron i wyszukiwanie decydentów. Pisanie wiadomości razem z korektą i oceną sędziego to około jednej trzeciej. Jedna na cztery wiadomości nie ma datowanego faktu o odbiorcy, bo nie każda firma publikuje na LinkedInie. Wtedy system pisze z researchu strony, zamiast naciągać sygnał.

Najważniejszy wynik dotyczy sprzedaży: odsetek spotkań umówionych po otrzymaniu oferty wzrósł o 47%. Decyduje o tym personalizacja. Lead widzi w ofercie firmy ze swojego rynku, ich decydentów i gotowe wiadomości do nich, a dostaje to kwadrans po wysłaniu zapytania. Ręcznie nikt nie przygotowałby takiej oferty w tym czasie. Dlatego oferta nie obiecuje skuteczności Konvertii, tylko ją pokazuje, i to na rynku samego leada.

Czego się nauczyliśmy

Model dopisze liczbę, jeśli mu na to pozwolić. W jednym z pierwszych przebiegów wiadomość obiecywała w imieniu klienta skrócenie czasu administracji o 80%. Klient nigdy tego nie powiedział. Prośba w prompcie nie wystarczyła. Dopiero kontrola w kodzie, która odrzuca każdą liczbę bez pokrycia w materiale, zamknęła temat.

Trzy wiadomości obok siebie zdradzają szablon. Wszystkie trzy wiadomości na LinkedIn w jednej ofercie zaczynały się od „Zauważyłem Pana wpis”. Pojedynczo brzmiały dobrze, razem jak formularz. Zabroniliśmy mówienia o tym, co „zauważyliśmy”. Wiadomość ma się odwoływać do samego faktu.

Wyszukiwanie po opisie potrzeby zwraca konkurencję. Wyszukiwanie firm po opisie tekstowym zwracało dostawców usług dla danej branży zamiast samych firm z branży, czyli konkurentów leada. Firmy w ten sposób opisują, co sprzedają, a nie, kim są. Lepiej zadziałały filtry branżowe i firmy podobne do obecnych klientów leada.

Sędzia musi widzieć to samo co autor. Kontrola jakości odrzucała poprawne wiadomości, bo generator miał w prompcie dane, których sędzia nie dostawał, np. sygnały z bazy. Obie strony muszą pracować na tym samym materiale.

„Pokażemy na spotkaniu” brzmi jak zakładnik. Wczesna wersja kończyła się zdaniem, że kolejne firmy z listy pokażemy na spotkaniu. Czytało się to jak trzymanie danych w zamian za rozmowę. Zastąpiliśmy je liczbą firm na rynku leada, podaną wprost.

FAQ

Czy AI może wysyłać oferty bez akceptacji człowieka?

Może, i w jednym trybie u Konvertii to robi: przy planie zamawianym ze strony głównej. Przy zapytaniach z formularza zostawiliśmy akceptację, bo handlowiec zna kontekst, a oferta idzie do leada tylko raz.

Skąd system bierze dane o firmach i decydentach?

Ze strony www leada i firm docelowych, z firmowych profili na LinkedInie i z komercyjnych baz firm i kontaktów B2B. Każdy fakt w wiadomości ma źródło, które da się sprawdzić.

Co, jeśli strona leada nie działa albo nic nie mówi?

Oferta nie powstaje, a handlowiec dostaje powód w panelu i w wątku zgłoszenia. Wymyślona oferta byłaby gorsza niż żadna.

Ile kosztuje jedna oferta?

Mediana kosztu API to 1,15 USD, a 90% ofert mieści się w 1,42 USD. Dwie trzecie tej kwoty to research stron i wyszukiwanie decydentów, reszta to pisanie i kontrola wiadomości.

Ile trwa wdrożenie podobnego systemu?

Pierwsza wersja działała na produkcji po dwóch tygodniach. Od tego czasu rozwijamy ją na podstawie każdej wysłanej oferty: kolejne kontrole jakości dochodziły po tym, jak konkretna oferta pokazała konkretny błąd.

Podobny system w Twojej firmie

Jeśli Twój zespół sprzedaży odpowiada na zapytania wolniej, niż by chciał, napisz do nas i porozmawiajmy, jak mógłby wyglądać taki system u Ciebie. Zobacz też, jak zautomatyzowaliśmy oferty na danych z CRM dla Alterway i jak działa kontakt z leadem w 1 minutę.

Bezpłatna konsultacja

Nie sprzedajemy marzeń – oferujemy realne efekty. Umów się na darmową 30-minutową rozmowę, podczas której omówimy, które procesy w Twojej firmie warto zautomatyzować.

Wypełnij formularz, a nasz specjalista skontaktuje się z Tobą.